loading...

BLOG PROBOSZCZA


  • Panie Smarzowski - Nieba panu życzę, Nieba...

    Jestem chyba jednym z nielicznych szczęśliwców wśród polskich katolików, który nie poszedł jak dotąd do kina na gniota Smarzowskiego „Kler” i który z całą świadomością własnych słabości jest z tego dumny, rzecz jasna na chwałę Pana (pokusa jest duża, nie ukrywam). Tak, drodzy państwo, jestem szczęśliwcem, bo od lat wielu (także w przestrzeni kultury i sztuki filmowej) stosują starą zasadę wyznawców Chrystusa (stosowaną już w czasach apostolskich), że bardziej lubię karmić swoją duszę łaską niż łajnem.

    Chrześcijanie, których pytano w starożytności, dlaczego nie chodzą na igrzyska, odpowiadali: bo nas bardziej interesuje wcielone Światło niż odrealniona ciemność. Ci sami chrześcijanie ginęli potem na oczach tysięcy podjaranych obywateli Rzymu. Mówiąc krótko, wolę być rozszarpanym przez lwa niż oglądać tę okropność z trybuny (czy kinowego fotela, jak kto woli). Nie poszedłem zatem do kina na „Kler”, bo wolę karmić się (i oglądać) wcielonym Światłem. Dlatego głęboko współczuję wszystkim katolikom (w koloratkach i bez), którzy dali się uwieść syrenim śpiewom coraz bardziej schamiałej (pseudo)twórczości filmowej. Schamiałej i cuchnącej hipokryzją wizji reżysera, który na nośnym temacie podkarmił swoje artystyczne „ego”, nabijając przy okazji kieszonkę naszymi katolickimi srebrnikami. Dlaczego nie wybieram się na „Kler”? Z trzech prostych przyczyn.

    05 października 2195
  • sercem w Serce...

    Serce Jezusa jest pojemne. Najświętsze i jedyne w swoim rodzaju. Kocham czerwcowe nabożeństwa i litanijne wezwania, z których możemy się dowiedzieć naprawdę dużo, na temat Chrystusa.

    Żeby się dogadać z Francuzem, uczymy się francuskiego. By porozumieć się z głucho-niemym , „mówimy” na migi. A Bóg? Kiedy chcemy z Nim porozmawiać, zaczynamy się modlić. Kiedy modlimy się Litanią do Najświętszego serca Jezusa, rozmawiamy z samym Bogiem. O wszystkim. Bo Litania zawiera w sobie wszystko, co nasze, ludzkie, ale i Boże. Litania to spotkanie Serca z sercem. To stanięcie "sercem w Serce", twarzą w Twarz...

    01 czerwca 401
  • Sutanna naszą zbroją

    Coraz trudniej jest poruszać się w miejscach publicznych w sutannie. Wiem coś o tym, bo jestem księdzem zakonnym. Chrystusowcy nie mają żadnego charakterystycznego habitu. Nasz założyciel kard. August Hlond w pierwszych ustawach zgromadzenia zapisał, że strojem naszym będzie strój duchowny obowiązujący w danym Kościele lokalnym. Jest więc nim czarna sutanna, którą noszą księża diecezjalni. Ostatnio na wielu portalach społecznościowych ukazały się hasła nawołujące duchownych, by nosili sutanny i habity. Jest to bardzo wyraźny sygnał dla nas kapłanów i powinniśmy się nim porządnie przejąć. Sutanny i habity nie mogą odejść do lamusa. Jeśli znikną z naszych ulic, diabeł będzie triumfował. Księża nie mogą dać się ogłupić. Zakładać sutanny i habity! Od nich zaczyna się każda, prawdziwa nowa ewangelizacja.

    09 listopada 2017r. 768
  • Parafia św. Michała Archanioła
    ul. Staszica 56, 73-130 Dobrzany
    tel. 91/562-00-57 / rsorkowicz@gmail.com

    Ks. Proboszcz Rafał J. Sorkowicz SChr - tel.: 798 805 422

    Msze św.

    Niedziela: 09:00; 11:00, 18:00
     

    W tygodniu: 18:00
     

    Sobota:18:00